List Rektora Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie

List Rektora Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie List Rektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie
na drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia 2009 roku


Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia!

1. W radosną pieśń Aniołów „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój
ludziom dobrej woli”, którą Kościół sławi narodzenie naszego Pana Jezusa
Chrystusa, liturgia wprowadza dzisiaj postać św. Szczepana, męczennika, który
„pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu” (Dz 6,8). On stał się
znakiem sprzeciwu wobec ówczesnego świata, reprezentowanego przez tych,
o których mówi autor Dziejów Apostolskich: „A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali
sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto
i kamienowali…” (Dz 7,57).
Orszak wyznawców Jezusa, który zapoczątkował pierwszy męczennik, św.
Szczepan, przemierza świat poprzez wieki. Nie jest to marsz triumfalny –
towarzyszą mu prześladowania i męczeństwo. Mówi o tym Jezus w dzisiejszej
Ewangelii: „Miejcie się na baczności przed ludźmi. Będą was wydawać sądom
i w swych synagogach będą was biczować” (Mt 10,17). Tak było przez całe dzieje
chrześcijaństwa i tak jest współcześnie. Mogłoby się wydawać, że w naszej epoce,
w której tak wiele mówi się i pisze o godności człowieka, o jego prawach
i wolności, nie ma miejsca na prześladowania za wiarę czy poglądy religijne.
Częstokroć jest wprost przeciwnie. Sytuacja niekiedy staje się dramatyczna
i alarmująca. Informacje dochodzące z różnych stron świata, zwłaszcza z Azji
i Afryki, są niepokojące. Wiadomości te są podawane nieśmiało i mają bardzo małą
siłę przebicia. W niewielkim stopniu docierają do opinii publicznej. Można
powiedzieć, że świat zachowuje wobec tych faktów zadziwiające milczenie. Milczą
najpotężniejsze środki przekazu, milczą najbardziej wpływowi politycy,
dziennikarze, działacze społeczni. Takie milczenie jest karygodne. Według
ostatniego raportu organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, każdego roku za wiarę
w Chrystusa ginie około 170 000 chrześcijan. W wielu regionach świata
kamienowanie św. Szczepana, o którym słyszeliśmy w dzisiejszym czytaniu, staje się
nie tyle przywoływaniem odległej historii, ile wydarzeniem dziejącym się dziś, na
naszych oczach. Rzucanie chrześcijan na pożarcie dzikim zwierzętom, opisane
w sienkiewiczowskim Quo vadis, odnajdujemy we współczesnej rzeczywistości. To
prawda, że Kościół zawsze wzrastał dzięki krwi męczenników, często nazywanej
„nasieniem chrześcijaństwa”. Mówił o tym papież Benedykt XVI w katechezie
o św. Szczepanie: „W dziejach Kościoła zawsze będzie męka, prześladowanie.
I właśnie prześladowanie staje się źródłem misji dla nowych chrześcijan”. Jednak
nam nie wolno pozostawać obojętnymi na los naszych prześladowanych braci chrześcijan.
Nie możemy milczeć. Obowiązuje nas solidarność i niesienie im
wielorakiej pomocy. Dlatego tak potrzebne i ważne są akcje przypominające
o dziejącym się złu, jak choćby Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym,
który po raz pierwszy obchodziliśmy w Polsce 8 listopada tego roku.
2. Prześladowanie wierzących jawi się we współczesnym świecie także przez
działania zmierzające do usuwania krzyży z miejsc publicznych. Agresywny ateizm
nasilił w ostatnich miesiącach walkę z najbardziej podstawowym znakiem
chrześcijaństwa, jakim jest Krzyż naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przejawem tego
jest orzeczenie Trybunału Strasburskiego z 3 listopada bieżącego roku, który
przychylił się do skargi obywatelki Włoch i orzekł, że Krzyż wiszący w sali szkolnej
narusza wolność religijną i ma zostać usunięty. Co więcej, Trybunał ten nakazał
usunięcie krzyży ze wszystkich włoskich szkół publicznych. Nie jest naszym
zadaniem prowadzenie polemiki z naruszającym prawo do wolności religijnej
i zasadę tolerancji wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jest jednak
naszym obowiązkiem, który wyrażamy poprzez ten list, obrona Jezusowego Krzyża
– symbolu nie tylko miłości i chrześcijańskiej wiary, ale też uniwersalnych wartości,
takich jak wolność, pokój i godność człowieka. Do tego wzywał nas Sługa Boży Jan
Paweł II podczas VI pielgrzymki do Ojczyzny, 6 czerwca 1997 roku: „Umiłowani
bracia i siostry, nie wstydźcie się Krzyża … Brońcie Krzyża”. A dalej mówił
„Dziękujemy Bożej Opatrzności za to, że Krzyż powrócił do szkół, urzędów
publicznych, szpitali. Niech tam pozostanie”. Niech wszędzie pozostanie Krzyż –
znak wolności, bo, jak oznajmia nam św. Paweł Apostoł: „Ku wolności
wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo
pod jarzmo niewoli” (Ga 5,1). Jezus – prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek –
przybity do Krzyża, najpełniej przekazuje nieprzemijającą prawdę o wolności
i godności człowieka, którą przesycona jest cała Ewangelia. Z Krzyża Chrystus
głosi prawdę o miłości Boga do człowieka, która w nim znalazła swój najgłębszy
wyraz: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał… (J 3,16)”.

3. Trzeba z bólem powiedzieć, że Krzyż Chrystusa ma także w Polsce
pewną grupę przeciwników, którzy chcieliby go usunąć z miejsc publicznych. Nie
wolno nam zapominać, iż w czasach dyktatury komunistycznej byliśmy świadkami
wielokrotnego usuwania Krzyża z miejsc publicznych. Ten fakt był barometrem
wolności. Łamanie praw człowieka, gwałcenie wolności obywatelskiej, deptanie
godności osoby ludzkiej zawsze było związane z usuwaniem Krzyży, zaś czasom
tak zwanych „odwilży”, połączonych z okresowym przywracaniem wolności,
towarzyszyło ponowne wieszanie krzyży. Prawdą zatem jest, że Chrystusowy Krzyż
to symbol wiary, miłości, wolności i godności ludzkiej, ale to także symbol historii,
kultury i tożsamości europejskiej. Nie ma Europy bez Krzyża – Europa bez Krzyża
nie jest sobą. Dlatego każdy, kto chciałby usuwać krzyże, powinien usłyszeć
zdecydowane „nie”. Należy się zatem cieszyć, że w związku z próbami usuwania
krzyży pojawiło się tak wielu obrońców Krzyża Jezusowego. Możemy mieć
nadzieję, że za nimi pójdą następni.
W szeregi obrońców Krzyża wpisuje się nasza Uczelnia – Uniwersytet
Papieski Jana Pawła II, utworzony z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie
przez Ojca Świętego Benedykta XVI, 19 czerwca 2009 roku. Ten nowy Uniwersytet
Papieski jest wspaniałym darem dla Krakowa i dla całej naszej Ojczyzny. Wśród
wielu wyzwań ma on ważne posłannictwo – głoszenie prawdy o Krzyżu, znaku
wiary, nadziei, miłości i pokoju, dzięki któremu możemy odnaleźć prawdę
o wolności i godności człowieka. W spełnianiu tego zadania potrzebujemy
Waszego duchowego i materialnego wsparcia. Za dotychczasowe ofiary serdecznie
dziękujemy, mówiąc staropolskie „Bóg zapłać”.
Podczas Świąt Bożego Narodzenia i w całym nadchodzącym Nowym Roku
niech Wam towarzyszy piękno i dobro Krzyża Chrystusowego, niosącego nadzieję,
miłość, wolność i pokój. Amen.

                                    Rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II


Słowo Metropolity Krakowskiego

Cieszę się z powstania Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie,
który kontynuuje wielką tradycję Wydziału Teologicznego Uniwersytetu
Jagiellońskiego i Papieskiej Akademii Teologicznej. Powstanie Uniwersytetu
Papieskiego było wielkim pragnieniem Sługi Bożego Jana Pawła II, które spełniło
się dzięki przychylności Ojca Świętego Benedykta XVI i władz państwowych naszej
Ojczyzny. Jest hołdem, jaki Kraków i Polska pragnie złożyć największemu z rodu
Polaków.
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, wierny swojemu Patronowi,
pragnie służyć człowiekowi naszych czasów w jego poszukiwaniach głębszego
poznania Boga i świata oraz w promocji wartości chrześcijańskich we
współczesnym społeczeństwie. Proszę wszystkich o życzliwość i wsparcie naszej
Uczelni.

                                     Stanisław Kard. Dziwisz
                                     Metropolita Krakowski

za: www.pat.krakow.pl

 
 
 
Bernardyni kontakt
ul. Bernardyńska 2; 30-960 Kraków; e-mail: bernardynikrakow@gmail.com tel: 012 422 16 50